Strefy czystego transportu w miastach to dyskryminacja  czy konieczność ?

czwartek 9.01.2020 16:51

Strefy czystego transportu.

Próba zaradzenia szkodliwej emisji spalin i pogodzenia interesów przedstawicieli różnych grup społecznych to może być wyzwanie dla prezydentów miast, ale również dla administracji państwowej.

Na podstawie badania emisji spalin wykonanego w Krakowie w ubiegłym roku uzyskano wyniki mogące przyczynić się do ponownego wprowadzania tzw. stref czystego transportu w miastach. Lobbuje za tym m.in. Związek Dealerów Samochodów. Jednak czy Polaków stać na takie ograniczenia?

Jak bardzo zanieczyszczenia komunikacyjne wpływają na jakość powietrza?

W Krakowie wykonano pomiar spalin przy pomocy metody teledetekcji. Przeprowadzone przez Zarząd Transportu Publicznego we współpracy z Krakowskim Alarmem Smogowym na ogromną skalę badania (przebadano ok. 104 tys. aut)  jednoznacznie wskazały, iż za 90% zanieczyszczeń komunikacyjnych odpowiadają pojazdy starsze niż 8 lat z normą euro 4 lub mniej.

Zatem w interesie społecznym zdecydowanie leży ograniczenie poruszania się pojazdów tak mocno emitujących zanieczyszczenia, szczególnie w okresach nasilonego ruchu komunikacyjnego w miastach w tzw. godzinach szczytu, jak również w centrach miast, gdzie ruch ten jest nasilony.

Polacy kupują auta 12 letnie – tak wynika z danych autobaza.pl

Jednak problem jest wielowymiarowy i nie ogranicza się jedynie do jakości powietrza jakim oddychamy. Dane autobaza.pl jednoznacznie pokazują, iż w Polsce największym zainteresowaniem na rynku wtórnym cieszą się pojazdy liczące 12 lat i więcej. I trzeba nadmienić, iż jest to średnia z danych za okres czerwiec – grudzień 2019. Rekordowy wiek pojazdów sprawdzanych na autobaza.pl to 21 letnie Ople! 

Jeżeli w świetle przeprowadzonych w Krakowie badań już pojazdy ośmioletnie mają problem z zachowaniem dopuszczalnych norm euro, to co dopiero pojazdy o wiele starsze…? 

“Z naszych danych jednoznacznie wynika, iż przeciętna Polska rodzina rozważa zakup samochodu w cenie do 25 tys. zł, więc nie stać nas na zakup nowszego auta. Zatem wprowadzenie stref czystego transportu może być odebrane jako dyskryminacja ze względu na zasobność portfela.” – mówi Piotr Korab ekspert autobaza.pl

Po wprowadzeniu takich stref może okazać się, iż tylko zamożni Polacy będą mogli pozwolić sobie na jazdę do centrum samochodem, a podróżowanie własnym środkiem transportu do pracy będzie przejawem luksusu.



Komentarze

komentarze