W Radomiu nie ma zachorowań na odrę, gorzej na Mazowszu

wtorek 27.11.2018 16:33

 

Od dwóch lat w naszym mieście nie notowano na szczęście zachorowań na odrę. Ostatnie dwa stwierdzone przypadki miały miejsce w 2016 r. – poinformowała nas Małgorzata Gregorczyk, rzecznik prasowy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Radomiu. Natomiast obecnie w Radomiu i powiecie stwierdzono 10 przypadków krztuśca, niebezpiecznej zaraźliwej choroby atakującej zarówno dzieci, jak i dorosłych.

 

         Jeśli chodzi o zachorowania na odrę, nieco inaczej przedstawia się sytuacja na Mazowszu,  gdzie z tygodnia na tydzień wzrasta zachorowalność. W woj. mazowieckim od 10 października zarejestrowano 79 przypadków podejrzeń lub zachorowań na odrę, w tym 22 w ostatnim tygodniu – poinformował Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Warszawie. 14 przypadków zostało już potwierdzonych przez badania laboratoryjne. Dane obejmują okres od 10 października do 23 listopada.

Osoby, które zachorowały, to dzieci w wieku od 7 miesięcy do 10 lat (6 osób) oraz dorośli pomiędzy 32 a 57 rokiem życia (16 osób). 11 z tych osób nie było wcześniej szczepionych przeciwko odrze.

       – Łącznie zarejestrowano we wskazanym okresie 79 przypadków podejrzeń zachorowań lub zachorowań na odrę. Do dziś w 14 przypadkach zgłoszeń badania laboratoryjne potwierdziły zachorowanie na odrę, u 6 osób badaniami wykluczono zachorowanie bądź lekarz rozpoznał inną chorobę – poinformował mazowiecki Sanepid. Inspektor sanitarny podał, że trwają „dalsze dochodzenia epidemiologiczne”, weryfikowane są badania w kierunku potwierdzenia lub wykluczenia zachorowań na odrę. W powiatach, gdzie prowadzone są dochodzenia interwencyjnie, szczepione są nieuodpornione „osoby z kontaktu”, czyli takie, które miały styczność ze źródłem zakażenia. Dotychczas szczepionkę podano 521 osobom.

       W Radomiu, stan zaszczepionych na odrę oceniany jest na  poziomie ok. 60 procent, ale w ostatnim czasie – według Małgorzaty Gregorczyk, daje się zauważyć zwiększone zainteresowanie szczepieniami i zmniejszenie uchylania się  rodziców od obowiązkowych szczepień.

         Najwięcej zachorowań  jest w powiecie warszawskim (12) oraz pruszkowskim (5). Pozostałe odnotowano w powiatach: mińskim, sochaczewskim, grodziskim, kozienickim oraz warszawskim zachodnim. Osoby, które zachorowały, to dzieci w wieku od 7 miesięcy do 10 lat (6 osób) oraz dorośli pomiędzy 32 a 57 rokiem życia (16 osób). 11 z tych osób nie było wcześniej szczepionych przeciwko odrze.

          Sanepid informuje, że „status zaszczepienia” jest ustalany w każdym przypadku podejrzenia bądź zachorowania na odrę. Za każdym razem ustala się „status zaszczepienia” osób, które miały kontakt z chorym. Jednocześnie przypomina się, że powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne „nie prowadzą w swoich siedzibach kwalifikacji medycznej pacjentów do szczepień oraz nie wykonują szczepień”. W każdym powiecie jest punkt, w którym można się zaszczepić.

        Przypomnijmy; odra jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową oraz przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej chorej osoby. Objawy choroby to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa. Dość częste są powikłania po odrze. Te lżejsze to np. zapalenie ucha środkowego i zakażenie żołądkowo-jelitowe, a poważniejsze – m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Eksperci wskazują, że szczepienie przeciw odrze ma bardzo dużą skuteczność. Dokonywane jest ono dwukrotnie. Pierwszy raz szczepionkę podaje się dzieciom między 13 a 14 miesiącem życia, a drugi raz w wieku 10 lat. Po podaniu pierwszej dawki szczepionki odporność uzyskuje około 95-98 proc. zaszczepionych. Podanie drugiej dawki pozwala uzyskać niemal stuprocentową odporność.

 

 

 

 

 



Komentarze

komentarze