Zaproszenie na  XXXV Dni Garbatki

czwartek 13.07.2017 16:24

Miejscowość przyjazna turystom i gościom

Dla tych, którzy z różnych powodów wybierają rodzinny wypoczynek „pod gruszą”, albo też decydują się na krótkie pobyty weekendowe. Na naszych łamach i portalu internetowym prezentować będziemy przez całe lato znane i mniej znane miejscowości, w których można spędzić zarówno atrakcyjny urlop jak i krótki czas weekendu. Na początek wybraliśmy znaną nie tylko mieszkańcom Radomia- Garbatkę, miejscowość, która zaczyna odradzać się z turystycznego letargu, w jakim znajdowała się od kilkudziesięciu lat.

 W najbliższą sobotę i niedziele 15 i 16 lipca Garbatka zaprasza  na  XXXV Dni Garbatki ,które odbywają się tradycyjnie nad zalewem w Gminnym Ośrodku Wypoczynku Polanka. Sobota poświęcona jest seniorom. Występować będą zespoły artystyczne seniorów, odbędzie się koncert Tadeusza Woźniakowskiego oraz zabawa taneczna. W niedzielę  prezentować się będą  zespoły muzyczne „Lustro,  Spike, wystąpi  kabaret  Pirania ,a o godz. 16 dzieci obejrzą spektakl pt ;”Mysi kot w cyrku”  a godzinę później nastąpi wręczenie  tradycyjnej  statuetki „ Garbacka Szycha”- przyznawanej  za  wkład na rzecz rozwoju tej miejscowości oraz jej promocję.

  • ***

 Garbatka, była od czasów międzywojennych znaną miejscowością wypoczynkowa dla mieszkańców Radomia, Lublina, Warszawy, a nawet Krakowa Całe rodziny zjeżdżały tu na lato wynajmując kwatery w pięknych, drewnianych willach, w sosnowych lasach z cudownym, ozdrowieńczym klimatem.    W sierpniu 1939 r Garbatka miała otrzymać oficjalny status uzdrowiska, ale wybuch wojny zniweczył tę szansę. Przemiany społeczno-gospodarcze lat 80-tych dotknęły również i tą miejscowość. Otwarcie granic, wzrost zamożności ludzi, zmieniło wektory w turystyce, wywołało wieloletni trend na spędzanie urlopów za granicą czy w znanych kurortach, kosztem pobytu w kraju.

 Temu ”odwrotowi’ od „wczasów pod gruszą” winni byli także i włodarze poszczególnych miejscowości i właściciele agroturystycznych gospodarstw. W porę nie dostrzegli, że zmieniły się w radykalny sposób wymagania ich dotychczasowych klientów, że oprócz większego komfortu w wynajmowanych kwaterach trzeba zapewnić gościom także różnego bazę gastronomiczną, a także różnego rodzaju atrakcje, programy pobytu itp., a same wioski letniskowe muszą przejść obowiązkowy lifting. Ci, którzy o tym nie zapomnieli dobrze na agroturystyce wychodzili. Turystyka, to, bowiem cenne źródło zarobku, nie tylko dla właścicieli kwater, ale i całej strefy handlowo-usługowej, zatrudnienia itp. Nie na darmo turystykę i wypoczynek zalicza się do jednej z ważnych dziedzin gospodarki.

 

 Ale wróćmy na nasze lokalne podwórko. Garbatka ze swoim mikroklimatem, położeniem na skraju Puszczy Kozienickiej, urozmaiconymi szlakami turystycznymi, dogodnym dojazdem i rozbudowującą się bazą turystyczną ma szanse powoli wrócić do dawnej świetności. Obecni włodarze gminy z inicjatywy wójta Roberta Kowalczyka, wyszli ze słusznego założenia, że dalszy rozwój gminy uzależniony jest przede wszystkim od turystyki. Tylko w tej sferze usług przybywać będą w małych miejscowościach nowe miejsca pracy, a wszelkie formy agroturystyki i wypoczynku stymulowane poprzez różne formy aktywności, programy, tworzenie niezbędnej infrastruktury i oczywiście własne inicjatywy właścicieli gospodarstw agroturystycznych, cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Jak grzyby po deszczu powstają na tu nowe zajazdy, miejsca noclegowe, ścieżki rowerowe, dydaktyczne, place zabaw, nowe boiska, m.in. ogólnie dostępny kort tenisowy? Władze gminne dokładają starań, aby inicjować aktywność mieszkańców, lokalnych organizacji, zdobywać środki na tworzenie infrastruktury komunalnej, turystycznej. Rodzą się ciekawe inicjatywy widowisk plenerowych, festiwali artystycznych jak choćby wpisana na stałe do kalendarza wydarzeń impreza muzyczna pod nazwą Rock -letnisko, czy „Sołtysiada”, nie mówiąc już o dorocznych „Dniach Garbatki”, prezentacji regionalnych produktów, kuchni itp. To wszystko przyciąga turystów. Powoli zaczynamy obserwować powrót na turystyczne szlaki i na wypoczynek rodzinny także i w naszym regionie.
  Garbatka w ostatnich latach zrobiła wiele odrabiając wieloletnie zaniedbania w tej dziedzinie. Przeprowadzono niezakończoną jeszcze rewitalizację Ośrodka Wypoczynkowego „Polanka”. W sezonie czynne jest strzeżone kąpielisko, uruchomiono zakład gastronomiczny, zbudowano boisko do gier plażowych, plac zabaw dla dzieci, zaczęto remont bazy noclegowej. Przebudowano odcinek ulicy Spacerowej. Lada chwila rozpocznie się zagospodarowanie skweru przy dworcu kolejowym. Powstał piękny kompleks boisk dla młodzieży „Orlik”, wybudowano kort tenisowy. Powstały nowe kwatery agroturystyczne, placówki gastronomiczne, wytyczono nowe szlaki turystyczne oraz trasę dla amatorów nordic walking czy biegów narciarskich.

W Garbatce Zbyczyn wyrósł nowy, duży ośrodek konferencyjno- wypoczynkowy „Gnysiówka” (z ponad 70 miejscami noclegowymi, gastronomią, amfiteatrem, w którym odbywają się l imprezy muzyczne (ostatnio np. w ramach muzycznej „Gnysiówki” koncert pieśni Bułata Okudżawy w wykonaniu zespołu „Piramidy,), parkiem linowym, strzelnicą dla amatorów łucznictwa, pięknym stawem, trawiastymi boiskami, chatą biesiadną na 100 osób, przejażdżkami konnymi, wieczornymi ogniskami. I licznymi atrakcjami oczekuje na turystów i uczestników licznych imprez integracyjnych, pikników rodzinnych itp. Zagospodarowanie całego 6 ha terenu wokół ośrodka ma się zakończyć w ciągu najbliższych 2 lat.

 Ale największy skarb Garbatki – to piękne sosnowe lasy, zarastających niewielkie wzgórza zwane garbami  tworzące szczególny mikroklimat ,urzekające krajobrazy i kilometry tras do pieszych czy  rowerowych wycieczek ,

Władze Gminy zarezerwowały tereny pod nowe inwestycje turystyczno-rekreacyjne i sportowe, budownictwo letniskowe itp. Coraz realniejszych kształtów nabiera budowa hali sportowo-widowiskowej. Są już gotowe plany jej budowy. Władze gminy w porozumieniu z sąsiednimi gminami mają zamiar podejmować wiele wspólnych działań na rzecz przyciągnięcia turystów min poprzez tworzenie ścieżek questingowych, (jedna już istnieje) wspólnych widowisk plenerowych w myśl hasła: „ Garbatka przyjazna turystom i gościom”.

Questing to trend, który na dobre zagościł w Polsce. Od 2010 roku powstało około 300 ścieżek questingowych. W skrócie – questy to nieoznakowane szlaki, których opisy zawarte są w dostępnych dla każdego ulotkach, bądź w aplikacjach. Ich tworzenie to okazja do odkrywania dziedzictwa regionu, a także jego utrwalania. Turyści wyposażeni w wierszowane wskazówki wędrują trasami, by zdobyć ukryty na końcu „skarb”. Po drodze rozwiązać muszą liczne zadania i łamigłówki, związane z danym miejscem, jego topografią, historią czy kulturą. Questing jest również doskonałym narzędziem promocyjnym. Obecne szlaki przyciągają turystów, co daje szansę na rozwój społeczny i gospodarczy regionu, w którym funkcjonują./lw/

 



Komentarze

komentarze